Poniedziałek, 20 listopada 2017. Imieniny Anatola, Edyty, Rafała

Pamięć o nich powróciła

2013-03-06 10:59:56 (ost. akt: 2013-03-06 11:08:08)
Kazimierz Komoszyński walczył w podziemiu broniąc Ojczyzny

Kazimierz Komoszyński walczył w podziemiu broniąc Ojczyzny

Autor zdjęcia: Kasia Ochocka

Trzeci raz w gminie Nowe Miasto Lubawskie obchodzono uroczystości związane z Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Tym razem organizatorzy zaprosili do Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Jamielniku.

Święto "Żołnierzy Wyklętych" poświęcone jest walczącym w podziemiu niepodległościowym i antykomunistycznym, którzy stawiali opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR w latach 1944-1963. Zostało ustanowione w 2011 roku i przypada na pierwszy dzień marca.

W programie uroczystości, która odbyła się w Jamielniku, znalazła się część artystyczna przygotowana przez uczniów, wykład historyczny na temat Żołnierzy Wyklętych, który poprowadziła dr Alicja Paczoska-Hauke z Oddziału IPN w Bydgoszczy, promocja książki Ewy Rzeszutko "Partyzanci znad Welu, Brynicy, Wkry i Drwęcy", a także spotkanie z byłym żołnierzem podziemia Kazimierzem Komoszyńskim ps. "Kajtek". kajoo
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ucieczki do lasu z LWP pisze Plska Zbrojna #1025167 | 37.31.*.* 16 mar 2013 13:46

    Z oficjalnych źródeł wynika, że do 1948 roku zdezerterowało aż 24 109 żołnierzy i oficerów (w samym 1945 roku było ich blisko 14 tysięcy). Zazwyczaj żołnierze dezerterowali pojedynczo lub w małych grupach, ale zdarzały się też sytuacje, że do lasu szły całe plutony, kompanie i bataliony. Uciekają bataliony Jeszcze przed końcem wojny, w 1944 roku, z 2 Armii LWP zdezerterował cały 31 Pułk Piechoty z większością kadry oficerskiej. W marcu 1945 roku ze szkoły oficerskiej w Chełmie jednej nocy "ubyło" blisko 300 podchorążych. Całe bataliony i kompanie drezdeńskiej 9 Dywizji Piechoty wybierały latem 1945 roku lasy zamiast koszar. Władze komunistyczne najpierw zreorganizowały, a następnie rozwiązały 3 Brygadę Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Bynajmniej nie z powodu strat w walce - całe bataliony tej jednostki znikały z bronią. Dezerterzy wstępowali do organizacji podziemnych i w ten sposób tworzyły się zalążki nowych oddziałów leśnych i siatek konspiracyjnych. W maju 1945 roku dotarła w Białostockie do 5 Wileńskiej Brygady AK 70-osobowa grupa dezerterów z 6 Zapasowego Pułku Piechoty 2 Armii LWP z Torunia i poprosiła o wcielenie w szeregi formacji. Trzy dni później przybyło kolejnych 25 żołnierzy z Samodzielnego Batalionu Ochrony Lasów Państwowych z Hajnówki.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. dezercja z woska do leśnych #1025163 | 37.31.*.* 16 mar 2013 13:44

    Historia krwawych walk komunistów ze zbrojnym podziemiem w powojennej Polsce kryje liczne przypadki współpracy żołnierzy ludowego Wojska Polskiego z partyzantami. "Polska Zbrojna" opisuje, jak dezerterowały całe bataliony, które nie chciały brać udziału w bratobójczej wojnie. Byli i tacy, którzy współpracowali z partyzantami i zamiast brać udział w obławach... opalali się na słońcu. Tego typu postawy były obarczone olbrzymim ryzykiem - każdego, przyłapanego na pomaganiu żołnierzom podziemia, czekał tragiczny los. Niechęć do walki z podziemiem często kończyła się dla żołnierzy i dowódców tragicznie. 2 lipca 1946 roku jednostki LWP przeprowadziły obławę przeciw partyzantom koło wsi Poraż. Żołnierze podeszli pod las, zdjęli mundury i opalali się na słońcu Kapitulacja Niemiec w maju 1945 roku nie oznaczała pokoju dla oddziałów 1 i 2 Armii Wojska Polskiego. Liczne formacje po powrocie do kraju zostały od razu skierowane do zwalczania podziemia niepodległościowego, które nie godziło się na komunistyczną władzę w powojennej Polsce. Rozpoczęła się wieloletnia, krwawa wojna Polaków z Polakami.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Puszczyk@ Jamielnik #1014106 | 83.9.*.* 7 mar 2013 09:30

    Twoja wypowiedź jest w stylu intelektualisty pezeperowskiego chowu,brawo!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Minister o żołnierzach wyklętych, oni jeszcze #1013366 | 37.30.*.* 6 mar 2013 17:30

    Główne warzawskie uroczystości dbyły sie pod Grobem Nieznanego Żołnierza.. Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak mówił, że poświęcenie "żołnierzy wyklętych" nie poszło na marne. - W polskiej historii do niedawna jeszcze były białe karty. Wtmazano z nich żołnierzy, którzy nie złożyli broni po 1945 roku. W ciągu kilkudziesięciu lat komunistyczne władze zrobiły wiele, by wyrugować ich ze zbiorowej pamięci , skazać na zapomninie za to, że mieli odwagę przeciwstawić się reżimowi i tysiącami ginąć nie tylko w walce, ale i w więzieniach i katowniach UB-powiedział Siemoniak. - Pamiętajmy,że ci ludzie traktowali służbę wojskową jako obowiązek do końca życia.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Wielki terror w sowieckiej Rosji od 1937 #1013360 | 37.30.*.* 6 mar 2013 17:28

    - W czasie 470 dni Wielkiego Terroru w ZSRR rozstrzeliwano, statystycznie biorąc, 1600 osób na dobę, czyli średnio jednego człowieka na minutę, przez 15 miesięcy i 12 dni, w dzień i w nocy - pisze Tomasz Kizny. Fotografik, dziennikarz, przez lata pracował nad albumem o jednej z największych stalinowskich zbrodni. Bardziej wstrząsające od statystyk są twarze ofiar - urzędowe portrety wykonane przez oprawców. Bo aresztowanych fotografowano. ile dotychczasowe represje dotyczyły określonych grup, warstw społecznych, o tyle w 1937 roku przedmiotem terroru stało się całe społeczeństwo. Terror był totalny także w wymiarze geograficznym, w 1937-38 roku masowe represje ogarnęły cały Związek Radziecki, w wyniku czego aresztowano 1,7 mln ludzi, z czego 750 tys. rozstrzelano, a w następnych latach, jak oceniają historycy, dodatkowo 350 tys. z liczby aresztowanych zmarło w łagrach. Zakrojona na niebywałą skalę kampania terroru była szczegółowo przygotowana i kierowana osobiście przez Józefa Stalina oraz kilku jego najbliższych współpracowników z politbiura WKP(b). Tajny rozkaz NKWD nr 00447 z 30 lipca 1937 roku określał "limity terroru", to znaczy liczby ludzi do aresztowania w poszczególnych regionach, z podziałem na rodzaj wyroku, jaki ma być wydany. "Pierwsza kategoria" oznaczała ludzi do natychmiastowego rozstrzelania, "druga kategoria" dotyczyła osób przeznaczonych do skazania na wieloletnie wyroki w obozach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (8)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages